Tag: blog

#14 MOBILEPHOTOTRIP – tarnów

#14 MOBILEPHOTOTRIP – tarnów

Spoglądajcie dziś w niebo, MobilePhotoTrip znów wysyła sygnał do zbiórki. Pomimo śniegu, mrozu już jutro widzimy się w Tarnowie. Udowodniliście już, że nie ma miejsca, w które nie dotrzecie, dlatego o frekwencje jestem spokojny. Zresztą w głowie mam zeszłoroczny grudniowy wyjazd do Płocka, gdzie było naprawdę […]

#10 Playlista Nozbe Mobile Photo Trip – Gdańsk

#10 Playlista Nozbe Mobile Photo Trip – Gdańsk

Pamiętam rozmowę z Damianem w Łodzi, podczas której rozmawialiśmy o playlistach na cały drugi sezon MobilePhotoTrip. Dziś rok po naszej rozmowie kończy się drugi sezon, a trzeci właśnie jest planowany. Koniec sezonu drugiego – Gdańsk Miniony rok wyjazdów był niesamowity i sprawił, że poznałem masę […]

#81 nie lubię poniedziałku – każdej chwili szkoda

#81 nie lubię poniedziałku – każdej chwili szkoda

Mijający tydzień był dla mnie ciągłą delegacją. Początkowo Kraków, ale po drodze musiałem zjechać do Tychów, by załatwić pewne sprawy związane z weselem. Oczywiście, jak to zwykle ja, coś pochrzaniłem i zamiast zjechać z KRK do KATO, pojechałem do Wrocławia.

Kraków

Kraków zaowocował świetnym spotkaniem z Glorią i Dominikiem z IgersKraków. Przez kilka godzin rozmawialiśmy o Instagramie, technologiach i jak zapanować nad światem. Jedno jest pewne, czas pędził wtedy jak szalony. Tych kilka dni z ludźmi, z którymi na co dzień widzę się tylko wirtualnie dało mi tyle energii, że nawet kawy nie musiałem pić.

Nie odmówiłem sobie chwili przyjemności w Green Nero Cafe.

Katowice/ Tychy

Brak MobilePhotoTrip Katowcie przypomina o sobie, za każdym razem, gdy jestem w tym mieście. Choć przyjechałem tylko na trzy dni to i tak było za mało czasu na wszystko. Jednak dzięki pomocy kilku osób udało mi się zrobić kilka ciekawych zdjęć na śląsku.

Za każdym razem, gdy jestem w domu moich przyszłych teściów czas przyśpiesza kilkukrotnie (podobnie jak w Katowicach, zawsze jest go za mało).  Jednak może to dobrze, bo chyba musiałbym poszerzać garnitur ślubny, bo mojej Kasi mama zawsze przygotowuje takie smakołyki, że nie umiem się opanować.

Tyle, taki był poprzedni tydzień. Teraz czas na powrót do rzeczywistości.

(YOUTUBE, TIDAL)

72 nie lubię poniedzialku – nowy ja

72 nie lubię poniedzialku – nowy ja

Mija właśnie pierwszy poniedziałek roku, a ja dopiero teraz znalazłem chwilę by napisać dla was notkę. Miałem zrobić to wczoraj, już miałem komputer przy sobie, ale niestety głowa zbyt mocno bolała. Czas pędzi jak szalony, jeszcze wczoraj pisałem podsumowanie, a dziś jest to już przeszłością. […]

#50 – nie lubię poniedziałku

#50 – nie lubię poniedziałku

Wspomniałem w poprzednim wpisie, że chce wrócić do pisania i ta seria ma mi w tym pomóc. Pamiętam, że zaczynając tworzyć te listy nie miałem większego pomysłu. Po prostu chciałem umilić sobie i innym poniedziałek. Czas minął i mamy już listę nr 50! Ostatnio musiałem […]