Tag: 1

5 koncept – albumów cz. 1

5 koncept – albumów cz. 1

W tym wpisie przygotowałem pięć koncept-albumów z muzyki rockowej. Teksty w muzyce to temat na pracę licencjacką, magisterską i doktorat.  Stworzyłem zestawienie albumów, które łączą muzykę z tekstami tworząc coś więcej niż tylko listę ułożonych po sobie utworów. Jako fan muzyki rockowej i metalowej zawsze byłem kojarzony z długimi włosami, […]

Czy słuchawki pogarszają słuch?

Czy słuchawki pogarszają słuch?

Uzależniamy się od napojów energetycznych, kawy, alkoholu, narkotyków jednak nadchodzi kolejne poważne zagrożenie – słuchawki. Mojego pierwszego walkmana kupiłem za pieniądze z komunii. W przeciwieństwie do innych ja te pieniądze widziałem;) To był mój pierwszy kontakt ze słuchawkami. Słuchałem dużo i rodzice nie widzieli w […]

The Offspring Americana [Soundtrack Of My Life #1]

The Offspring Americana [Soundtrack Of My Life #1]

Nie pamiętam już dokładnie jak to się stało, ale wybraliśmy płytę The Offspring – Americana. Płytę tą można nazwać kluczem do portalu zwanego fascynacją, której nie można było powstrzymać.

Nie spodziewałem się, że kupno tej płyty sprawi, że będę tym kim jestem. Była zima, przełom roku 1998/1999 wraz z siostrą dostaliśmy mini wieże HiFi z możliwością odtwarzania CD. Dziś to nic szczególnego, ale kiedyś to było naprawdę „coś”. Sprzęt trzeba było przetestować więc, Ojciec zabrał mnie do Empiku bym mógł wybrać sobie płytę. Wtedy powoli wychodziłem z etapu Just5 i BackStreet Boys, ale też nie wiedziałem, że chce słuchać czegoś mocniejszego.

Sama płyta to melodyjny punk rock w amerykańskim wydaniu. Krążek ten okazał się niesamowitym sukcesem, a singiel „Pretty Fly” znał w tamtym okresie chyba każdy. Cały album nie ma słabych punktów, każdy utwór jest dobry, prosty i melodyjny. Całość trwa około 46:00 minut co sprawia, że szybko się nudzi. Nie ma tutaj większych detali, jest to po prostu prosty, dobru album. Punk Rock w wersji lajt. Patrząc z perspektywy czasu dla fanów starszych płyt była to zdrada, pójście w komercje. Gdyby album został wydany w 2014r. Wszyscy krzyczeliby „sprzedali się!”.

Moim zdaniem była to ostatnia dobra płyta The Offspring. Później było już tylko gorzej.

Moja Mama wyprawiła Ojcu kazanie za to, że kupuje takie płyty dwunastolatkowi. Jednak ja na to nie zważałem. Słuchałem jej jak zaczarowany. W każdej wolnej chwili. Spoglądając na innych muzyków, dziennikarzy zawsze fascynacja zaczyna się od tego jednego albumu. Pojawia się on zawsze w momencie kiedy szukamy toru, którym chcemy podążać. Ukształtowuje Nas i przygotowuje Nas do dalszej drogi przez inne gatunki muzyczne.

Mój egzemplarz nie tylko ukształtował mój gust, ale kilku kolegów z podwórka. Choć dopiero późniejsze wydawnictwa innych wykonawców pokazały jak bardzo się różnimy wtedy uważaliśmy, że nie ma lepszej płyty. Dwa lata później, na którejś wigili mój starszy kuzyn wiedząc, że słucham Amerciany dał mi dwie kasety pewnego zespołu. Na kasetach zarejestrowany był koncert zespołu z orkiestrą symfoniczną. Wtedy właśnie poczułem, że robię kolejny krok.

Jaki to album i co się wtedy działo poznacie w kolejnym wpisie.

Cisza mnie przeraża!

Cisza mnie przeraża!

Nie wychodzę z domu bez słuchawek, bez muzyki czuje się po prostu źle. Cisza mnie przeraża. Muzyka to część mojego życia. Słuchając niektórych płyty czuje się jakbym przeglądał album ze zdjęciami. Wspomnienia (te dobre i te złe) wracają, migają przed oczami.Zaczynam prowadzić bloga na nowo gdyż […]