Recent Posts

Soundtrack Of My Life- Track #7

Kiedy spoglądam w przeszłość w poszukiwaniu albumów, które wyrwały na mnie ogromne wrażenie widzę dwa pierwsze wpisy z serii Soundtrack Of My Life. Jednak kiedy szukam jeszcze głębiej znajduję „Hybrid Theory” Debiutancki album Linkin Park zamieszał mi w głowie naprawdę mocno. Zaczęło się dosyć niewinnie. […]

Muzyczne Inspiracje #4 – Lonely The Brave „The Day’s War”

Znudzony siedziałem przed komputerem i oglądałem klipy różnych artystów. Leciały różne kawałki, nic jednak mnie nie zainteresowało. W pewnym momencie usłyszałem utwór „Backroads”. Robiłem wtedy tysiąc innych rzeczy na komputerze i w tamtym momencie przerwałem je. Utwór spodobał mi się na tyle, że zacząłem słuchać […]

Muzyczne Inspiracje #3 – Ghost „Infestissumam”

 
Przyznam szczerze nie ciągnęło mnie do tego zespołu. Z nudów i w poszukiwaniu czegoś nowego zakupiłem „Infestissumam”. Obejrzałem występy na Youtube, przesłuchałem single i wydawało mi się to naprawdę ciekawe. Dodatkowo po obejrzeniu tych wszystkich występów stwierdziłem, że jest tylko jeden kraj w Europie, który może dać nam taki zespół. Oczywiście to Szwecja.

 
Album, który znalazł się w tej odsłonie muzycznych inspiracji do drugi album formacji Ghost. Nie odbiega on stylistycznie od poprzedniego, którego pokochali recenzenci na całym świecie. Muzyka zespołu to klasyczny rock inspirowany latami 60 i 70. Ciężko ich zaszufladkować bo nie pasują dokładnie do żadnej kategorii. Element, który odróżnia ich od reszty to warstwa liryczna. Wszystkie utwory na tej płycie opowiadają o obecności Antychrysta na Ziemi. 
 
Infestissumam to krążek prosty, nie przekombinowany. Znajdziemy na nim ciekawe riffy oraz proste melodyjne gitarowe sola. Całość uzupełniają klawisze i spokojny wokal Papa Emiptusa II. Wszystko to sprawia, że czujemy się jakbyśmy słuchali długiego kościelnego psalmu. W prostocie tkwi też problem bo, czasami jest nudno. Dla mnie na tym albumie jest jej mniej niż na pierwszym krążku, ale wciąż momentami mam ochotę przeskoczyć z powrotem na „Per Asperi Ad Inferi” czy też „Monstrance Clock”, które są świetnie i zachodzą w pamięć. Genialny jest też utwór otwierający, który z wielką uświadamia nam o czym będzie ta płyta. 
 
Infestissumam to bardzo ciekawy i warty uwagi album. Inspirowany klasycznym rockiem z dodatkiem innych gatunków. Jednak bez pomysłu ta muzyka by zginęła. Brzmienie tych klawiszy od razu na myśl przywołuje kościelne organy. Ghost znalazł dla siebie miejsce na pełnej już scenie metalowo-rockowej. Znalazł pomysł na siebie i skutecznie go realizuje. Nie wyobrażam sobie tego zespołu bez Papy Emitusa i jego bezimiennych ghouli. Image, teksty i muzyka tworzą całość, która wciąga. Dzięki temu chce się wracać do tej płyty. Dlatego sprawdźcie ten album i wspólnie z Papą Empitusem zaśpiewajcie psalm „Per Asperi Ad Inferi” tak jak robiłem to ja podczas pisania tego wpisu. 
Limp Bizkit – Three Dollar Bill y’all [Soundtrack Of My Life- Track #6]

Limp Bizkit – Three Dollar Bill y’all [Soundtrack Of My Life- Track #6]

Sylwester bez muzyki? Chyba nikt tak się nie bawi. Prawie zawsze mój sylwester ograniczał się do spędzania tej nocy w gronie znajomych. Jednak nigdy nie zapomnę mojego pierwszego sylwestra bez rodziców. Znacie już Artura z Soundtrack Of My Life #5 i to u niego była […]

Sweet Noise – Czas Ludzi Cienia [Soundtrack Of My Life – Track #5]

Sweet Noise – Czas Ludzi Cienia [Soundtrack Of My Life – Track #5]

Są święta więc postaram się Wam przekazać, krótką historię o dwóch płytach związanych z tym czasem. Było nas czterech – kumple ze szkoły i podwórka. Wszyscy dzieliliśmy tę samą pasję. Muzyka była dla nas wszystkim. Umówiliśmy się tak, że nigdy nie kupujemy tych samych płyt czy […]